1. RAZ W MIESIĄCU ZABIORĘ JE W NOWE MIEJSCE

Takie, w którym nas jeszcze nie było. I nie musi to być jakaś hiperatrakcja na drugim końcu Polski. Nasze województwo wciąż kryje w sobie wiele miejsc, które czekają na odkrycie. Ba, z szybkiej wyprawy dwie wioski dalej do ruin zamku również można wiele wynieść.

2. RAZ DZIENNIE USŁYSZĄ ODE MNIE, ŻE JE KOCHAM

To nie tyle nowe postanowienie, co kontynuacja corocznej strategii w naszym małym przedsiębiorstwie, zwanym rodziną. Miłe wyznanie, gest, komplement, nawet najbardziej drobny. Pamiętajcie mój tekst 8 powodów, dla których jesteś najważniejszą osobą w jej życiu ? Karma wraca i mam nadzieję, że w jakimś 2061 roku córki powiedzą, że kochają mnie i nie oddadzą nigdzie starego ojca, żeby zdechł gdzieś w samotności.

3. ZROBIMY SOBIE DZIEŃ LENIA

Czyli olejemy przedszkole, pracę i inne zobowiązania. Obudzimy się o 10:00 (czy to możliwe z 4-latką i półrocznym niemowlakiem…?) i wyłączymy telefony. Będziemy się wałkonić w pościeli, cały czas wyglądając jak modelowa rodzina ze zdjęć stockowych. Zwleczemy się może koło 14:00, tylko po to, aby…

4. ZROBIĆ WŁASNORĘCZNIE LODY I ZJEŚĆ JE NA OBIAD

Naprawdę to zrobię! A na deser zaserwuję lody.

5. ROLKI!

Osprzęt Starsza córka dostała pod choinkę. Trenujemy na razie w domu (wiecie, prawie się wywala jak tylko ją puszczę, ale oczywiście twardo: „Tatusiu, umiem już jeździć!”) Czekamy na wiosnę – Starsza na rolki, Młodsza na pchaczyk!

6. STARSZEJ CÓRCE KUPIĘ TO:

kupa poduszka

7. A MŁODSZEJ KUPIĘ TO:

baby body mop

8. ZACZNIEMY CHODZIĆ DO BIBLIOTEKI

W życiu ważna jest miłość, zdrowie i książki. Na dwie pierwsze rzeczy mamy ograniczony wpływ, trzecia zależy tylko od nas. I jeśli nie zarażę córki miłością do książek, będzie to moja spektakularna rodzicielska porażka. Serio.

9. W KOŃCU POKAŻĘ IM ŚNIEG!

Zimy jakie są, każdy widzi i przez prawie 4 lata tak naprawdę jeszcze wspólnie nie ulepiliśmy porządnego bałwana i nie robiliśmy orzełków na śniegu. Tyle do nadrobienia! Ostatnie prognozy pogody dają jednak nadzieję, że w końcu natrę te małe, kruche szyjki lodowatym śniegiem! #ojciecpotwór

10. NAUCZĘ STARSZĄ CÓRKĘ ALFABETU…

Podobno ja zacząłem czytać w wieku 4 lat, ale nie będę wywierał presji – nie każdy ma w sobie iskrę geniuszu. Nauczymy się literek i wciąż będziemy z córką czytać i czytać i opowiadać zmyślone historyjki przed snem.

11. …50 SŁÓWEK PO ANGIELSKU…

Takie podstawy – na wypadek gdybyśmy zapomnieli o niej na lotnisku.

12. …I SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA!

Wiem, wiem, już kilkukrotnie odgrażałem się na FB, że tak, to już teraz, od jutra będzie spać sama. Zgadnijcie obok kogo leżę piszcząc tego posta? No właśnie… Ale w tym roku koniec, musi nauczyć się zasypiać i spać sama. Mam jeszcze 360 prób.

13. KUPIĘ TELESKOP I BĘDZIEMY OBSERWOWAĆ NIEBO NOCĄ

Ten pomysł chodził mi po głowie już od dłuższego czasu. W tym roku zamierzam sobie sprawić taki prezent, a w zasadzie nie sobie, tylko całej rodzinie. Trochę pieniądza trzeba odłożyć, bo teleskop jaki chcę, to koszt w granicach 800zł, ale wrażenia i emocje – bezcenne!

niebo nocą

14. POJEDZIEMY NAD BAŁTYK

Co roku zarzekam się, że nie będę jechał nad polskie morze, żeby marznąć, chodzić po plaży w kurtce przeciwdeszczowej i płacić za rybę 50zł. Tymczasem co roku ląduję na wybrzeżu – z sentymentu, miłych wspomnień i jakiejś trudnej do wytłumaczenia masochistycznej miłości do naszego morza. W zeszłym roku byłem tylko z żoną, w tym zaplanuję wyjazd w czwórkę. Kręcone fryty na patyku i stragany z tandetą będą nasze!

15. ZBUDUJEMY KARMNIK DLA PTAKÓW

Kolejna rzecz, o której myślę co roku, a która zawsze była odkładana na później, na kolejną jesień. W tym naprawdę to zrobię z dziewczynkami – to znaczy Młodsza będzie się przyglądać, a Starsza pewnie karmnik przyozdobi i pokoloruje, co by umilić ptaszkom depresyjną, polską zimę.

16. BĘDZIEMY ZAKRĘCAĆ WODĘ PODCZAS MYCIA ZĘBÓW

Żaden ze mnie ekoświr, a wręcz ignorant, bo nawet śmieci nie sortujemy. Jednak jakieś minimum dla dobra naszej planety należy wykonać i pierwszym małym kroczkiem będzie właśnie ten podpunkt. Podobno jak cała rodzina nie marnuje wody podczas mycia zębów, to w skali roku można zaoszczędzić około 300zł. Wiecie ile za to można kupić? Wypasiony prezent na 4. urodziny, kilka książek albo nocleg w hotelu dla pary, żeby się w końcu wyspać.

17. SKOMPONUJĘ DLA NICH KAWAŁEK

Mój sprzęt do robienia muzy trochę się zakurzył i w tym roku chcę znaleźć dla niego więcej czasu. Zrobię kawałek dla dziewczynek i na pewno nie będzie to żaden rzewny, miłosny smut. Zrobię coś energetycznego, dziecięcego – coś do czego będziemy mogli tańczyć, kiedy złapie nas głupawka.

keyboard

Myślę, że to będzie dobry rok 🙂