Słuchajcie, jakiś czas temu od swojego czytelnika otrzymałem mejla. Chłopak był zagubiony i przerażony. Pisze:

Cześć Jacek,
jakiś czas temu wraz ze swoją żoną niechcący kliknąłem opcję „Zrób teraz”. Myślałem, że rozeszło się po kościach, ale żona wróciła z apteki z testem i oznajmiła mi, że transakcja musi dojść do skutku. Że przesyłka jest już w drodze. Przez pierwsze 4 miesiące myślałem, że o tym zapomniała (ja trochę zapomniałem) i że mi się upiekło. Jednak 5 miesiąc okazał się przełomowy. Przesyłka okazała się być prawdą. Z każdym dniem zdawała się być coraz bardziej wielkogabarytowa. Zbliżała się wielkimi krokami. Wczoraj minął 9 miesiąc i… nastąpiła finalizacja transakcji poprzez odbiór osobisty. Wiem, że masz bloga ojcowskiego – powiedz mi o co w tym wszystkim chodzi i co muszę ogarnąć przez pierwszy rok. Pomóż, błagam!!!!!!!!!!11”

Pokusiłem się o stworzenie krótkiej instrukcji-poradnika. Dla wszystkich zaskoczonych i zagubionych.


Przede wszystkim gratulacje – masz Dziecko. Jest kilka rzeczy, które musisz wiedzieć o Dziecku.

1. USTAWIENIA DOMYŚLNE

krzyk dziecka

Ustawienia domyślne Dziecka to płacz. Wkrótce zauważysz, że Dziecko:

– głodne = PŁACZ
– przejedzone = PŁACZ
– śpiące = PŁACZ
– znudzone = PŁACZ
– stęsknione = PŁACZ
– nieprzewinięte = PŁACZ
– w sumie nie wiadomo o co chodzi = PŁACZ

Dziecko ma nieuświadomione skłonności do resetowania się do ustawień domyślnych. Twoim głównym zadaniem przez pierwszy rok posiadania Dziecka, jest zaspokajanie jego podstawowych potrzeb, a tym samym odsuwanie w czasie czy wręcz niedopuszczanie do pojawienia się ustawień domyślnych. Nie jest tak, że pojawiają się one znikąd i nagle (choć zdarza się i tak) – zwykle reset poprzedzony jest pewnymi symptomami. Zwróć więc uwagę na:

– rozbiegane oczy
– wierzgające kończyny
– ostrzegawcze kwękanie (będziesz wiedzieć o czym mowa)
– fetor w okolicach pieluszki
– usta wygięte w podkówkę

Bywa, że wszelkie znane sposoby na wyłączenie ustawień domyślnych (bujanie, kołysanie, śpiewanie, głaskanie, podrzucanie) nie przynoszą rezultatów. Wtedy oddaj Dziecko żonie!


2. CZAS WOLNY

zabawy z niemowlakiem

Powiedzmy sobie jasno – Dziecko przez pierwsze pół roku swojego życia je, śpi i leży, czyli robi coś, co ty chciałbyś robić przez całe swoje życie. Chwile aktywności dobrze byłoby jednak wypełnić zajęciami, które będą stymulować rozwój Dziecka. Przydadzą się:

– książeczki kontrastowe (fabuła dupy nie urywa, ale przekonasz się, że Dziecku się spodobają)
– wszelkie grające karuzele montowane przy łóżeczku (zwróć uwagę na rodzaj melodyjki, bo tak ci się wgryzie z mózg, że będziesz ją mimowolnie nucił w pracy)
– spokojne zabawy, które możesz wykonać przy użyciu własnych rąk i twarzy
– mata edukacyjna (niech będzie wygodna, bo nie raz zdarzy ci się na niej przysnąć)
– sprzęty grająco-migająco-ruszające się (ale nie za intensywne i nie za dużo – zresztą z połowy i tak powyciągasz baterie i będziesz ściemniał Dziecko, że się wyczerpały)


3. KĄPIEL

kąpiel dziecka

Kąpiel jest czynnością, którą upodobało sobie wielu tatusiów. Jak podczas każdej aktywności związanej z niemowlakiem, tak i tutaj obowiązują pewne reguły. Dziecko ich nie wyegzekwuje, ale możesz być pewien, że żona obserwuje cię bacznym okiem. Więc najlepiej gdybyś:

– nalał ciepłej wody do wanienki
– sprawdził temperaturę łokciem (swoim, nie Dziecka!)
– rozebrał Dziecko – i tu uwaga! Mogą pojawić się ustawienia domyślne, więc aby im zapobiec, w trakcie rozbierania – mów te wszystkie dziwne rzeczy, które zawsze mówią młode mamy wiszące nad swoim dzieckiem. Wiesz, to całe zmiękczanie głosek, paciapanie, simimanie, abibibanie i cała reszta niezrozumiałych słówek wypowiadanych z uśmiechem od ucha do ucha. Nie wstydź się, kolegów nie ma w pobliżu – nikt nie pomyśli, że jesteś upośledzony. A sposób działa.
– włożył Dziecko powoli do wanienki (złap prawą ręką za lewe udo Dziecka, od dołu, a lewą ręką poddtrzymuj plecki i trzymaj za lewe ramię. Nadążasz?)
– kąp!:) Ale delikatnie. Polewaj Dziecko wodą (cały czas ciesz się i twórz neologizmy. Jeszcze więcej neologizmów!), delikatnie myj ciałko ręką lub miękką gąbką. I bez żadnych wygłupów. Na zabawę w sztorm przyjdzie czas jak Dziecko będzie samodzielnie siedzieć.


4. TRYB UŚPIENIA

sen niemowlaka

Przede wszystkim pamiętaj, że tryb uśpienia aktywuje się dla Dziecka, nie dla ciebie. To wtedy następuje ładowanie akumulatorów, które pozwala Dziecku dotrwać do 20:00 z oczami wielkimi jak pięć złotych. Wykorzystaj tryb również do regeneracji własnego organizmu lub regeneracji waszego mieszkania. Poza tym jeśli twojemu Dziecku załączy się tryb uśpienia to:

– nie myśl, że jesteś wolny
– nie świętuj
– nie wychodź z domu (jeśli jesteś sam z Dzieckiem)
– nie wybudzaj go
– nie szamocz
– nie trącaj stopą
– nie krzycz do żony: „Boże, on chyba nie oddycha!”

A zamiast tego korzystaj z wolnej chwili ile się da. Im starsze dziecko tym tryb uśpienia aktywuje się coraz rzadziej. Na samym początku jest to 4-5 razy w ciągu dnia, po roku 2-3 razy w ciągu dnia, a w okolicach trzech lat jeśli tryb uaktywni się raz w ciągu dnia, możesz czuć się częścią grupy wybrańców, którzy w tym czasie mogą oddać się słodkiemu nicnierobieniu.

UWAGA: tryb uśpienia można wywołać w sposób sztuczny, biorąc Dziecko na dłuższą przejażdżkę samochodem po wyboistym terenie. Przyzwyczajanie Dziecka do takiego rozwiązania nie jest jednak wskazane – bywa, że z przyczyn od nikogo niezależnych i zupełnie dla nikogo niezrozumiałych, tryb się nie załącza, za to potęgują się ustawienia domyślne. Polecam więc starać się aktywować tryb uśpienia w łóżeczku Dziecka, w przeciwnym razie wyjeździsz pół baku podczas fascynującej podróży dookoła osiedla.


Na koniec rzecz najważniejsza, ale to naprawdę najważniejsza: mów do Dziecka, przytulaj je i całuj jak najczęściej się da, bo Dziecko rośnie szybciej niż myślisz. Pomyśl, że każda minka, gest i dźwięk jaki wydaje, są niepowtarzalne, ulotne, zdarzają się tu i teraz i będziesz obserwować je tylko przez około rok, bo później Dziecko zmieni się i z pewnych zachowań wyrośnie. Więc bądź przy Dziecku jak najczęściej możesz.

Powodzenia.